Autor Wiadomość
olcikk
PostWysłany: Pią 0:03, 03 Lip 2009    Temat postu:

Dokładnie, dlatego lepiej nie ciągnąc jakoś szczególnie tego tematu, bo chyba to dośc jasne,że Michael był kimś wielkim w świecie muzyki Smile
Lilly_Rose
PostWysłany: Czw 14:12, 02 Lip 2009    Temat postu:

Miło z ich strony, że oddali Im hołd. Mimo, że nie jestem największa fanką Jacksona, to mam dla Niego szacunek, gdyż był to Artysta przez duże "A".
Brojas
PostWysłany: Czw 3:29, 02 Lip 2009    Temat postu:

Brojas napisał:
Dokładnie tak, mimo że muzykę "Jacko" (...)


Przed chwilką oglądałem ten oto wywiad: http://www.youtube.com/watch?v=CRV_zpRiyqc, w którym Michael mówi, że ranią go gdy używają zwrotu "Jacko". Dlatego też zmieniłem swój wcześniejszy post. Zachęcam do obejrzenia tego wywiadu. To taki mały off topic. Mam nadzieję, że wybaczycie.
olcikk
PostWysłany: Wto 23:10, 30 Cze 2009    Temat postu:

Nie pamiętam dokładnie twoich słów, chodzi bardziej o sens niż dosłowne cytowanie.

Myśle,że w tym temacie się nie rozumiemy. Nie przechodź w skrajności w skrajność. Nie każemy ci płakać, tak jak ty nie możesz nam kazać być obojętnym.
Chodzi o szacunek, najnormalniej w świecie. Skoro nie dla fanów (bo mówisz że go nie znali) to dla rodziny.
Ten człowiek niczego złego nie zrobił, więc zasługuje na to by go godnie pozegnać. Każdy tego oczekuje, znany, nieznany, starym,młody.
Dlatego myśle,że należy skończyć temat, bo nie ma sensu dyskutowac o rzeczach normalnych i prostych do rozwiązania.
Szacunek musi być i tyle.
HowYouDoin
PostWysłany: Wto 22:27, 30 Cze 2009    Temat postu:

ja równie dobrze mogę powiedzieć że czuję cię urażony przez to że go opłakujecie...nie zabraniaj mi wyrażać własnego zdania...

poza tym z tych rzeczy co wymieniłaś napisałem tylko że jest mi to obojętne
olcikk
PostWysłany: Wto 22:19, 30 Cze 2009    Temat postu:

Okazujesz brak szacunku poprzez pisanie "nie robi to na mnie wrażenia", "dla mnie to nic wielkiego", "jest mi to obojętne".
Nikt ci nie każe rzucać się na kolana, płakać w poduszkę i stawiać lampki w oknach, ale nalezy uszanowac to,że ten człowiek nieżyje i że mogą być tutaj fani, których to uraziło.
Chociażby ciągnąć ten temat i upierając się przy swoim zdaniu widząc ile ludzi w tym temacie się z tym niezgadza i ile ludzi mimo wszystko oddaje tą cześć.
HowYouDoin
PostWysłany: Wto 22:03, 30 Cze 2009    Temat postu:

olcikk napisał:
Egoizm niekiedy trzeba schować głęboko w kieszeń, wiesz?
Tobie jest zupełnie obojętna, ale dla kogoś (chociażby na tym forum) jest to ważna, kultowa postać i poprostu wypada okazać szacunek. A jeśli już się tego szacunku nie okazuje, to przynajmniej nie pisać o swojej obojętności, bo można kogoś poprostu urazić.
NIkt z nasz nie znał osobiście MJ, niewiem nawet czy wszyscy piszący tutaj byli fanami (ja niekoniecznie),ale rozumiem cios dla światowej muzyki, rodziny i fanów.


W jaki sposób twoim zdaniem nie okazuję szacunku dla śmierci MJ?
Mam takie samo prawo pisać jak bardzo jest mi obojętna śmierć MJ (niekoniecznie sam MJ) jak ty "opłakiwać" jego śmierć. Nie wydaje mi się żebym kogokolwiek w ten sposób obrażał.
jessica
PostWysłany: Nie 19:42, 28 Cze 2009    Temat postu:

Jackson dla mnie zawsze był i będzie WIELKI.
[*]
olcikk
PostWysłany: Nie 16:11, 28 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
ja nie oddaję hołdu bo śmierć powiedzmy Jacksona jest mi zupełnie obojętna...

Egoizm niekiedy trzeba schować głęboko w kieszeń, wiesz?
Tobie jest zupełnie obojętna, ale dla kogoś (chociażby na tym forum) jest to ważna, kultowa postać i poprostu wypada okazać szacunek. A jeśli już się tego szacunku nie okazuje, to przynajmniej nie pisać o swojej obojętności, bo można kogoś poprostu urazić.
NIkt z nasz nie znał osobiście MJ, niewiem nawet czy wszyscy piszący tutaj byli fanami (ja niekoniecznie),ale rozumiem cios dla światowej muzyki, rodziny i fanów.
Catalina
PostWysłany: Nie 12:19, 28 Cze 2009    Temat postu:

olcikk napisał:
Jej, ale to nie chodzi o płacz, lament i wyplakiwanie sobie oczu.
Tu chodzi o szacunek do zmarłego, do fanów, do rodziny.

Niewiem, tobie sie to może nie mieści, dla mnie to normalne,że gdy odchodzi ktoś ważny (nawet nie dla mnie, dla kogos innego) to poprostu wypada oddać hołd.


Zgadzam się. Mimo, że nie byłam jakoś specjalnie związana z twórczością MJ, to jego śmierć wciąż jest dla mnie szokiem... To naprawdę wielka strata, a najgorsze jest to, że za życia wszyscy z niego drwili, a teraz wspominają go jako wspaniałego artystę. I to jest właśnie żałosne, a nie gdy ludzie mają szacunek dla czyjegoś życia.
victoria
PostWysłany: Nie 10:51, 28 Cze 2009    Temat postu:

Ale dla mnóstwa osób był to okropny cios, więc należy to uszanować.
HowYouDoin
PostWysłany: Nie 9:46, 28 Cze 2009    Temat postu:

ja nie oddaję hołdu bo śmierć powiedzmy Jacksona jest mi zupełnie obojętna...
olcikk
PostWysłany: Nie 0:41, 28 Cze 2009    Temat postu:

Jej, ale to nie chodzi o płacz, lament i wyplakiwanie sobie oczu.
Tu chodzi o szacunek do zmarłego, do fanów, do rodziny.

Niewiem, tobie sie to może nie mieści, dla mnie to normalne,że gdy odchodzi ktoś ważny (nawet nie dla mnie, dla kogos innego) to poprostu wypada oddać hołd.
HowYouDoin
PostWysłany: Nie 0:08, 28 Cze 2009    Temat postu:

tak czy siak, nie mieści mi się to w głowie...opłakiwanie kogoś obcego
Catalina
PostWysłany: Sob 17:21, 27 Cze 2009    Temat postu:

To ładny gest z ich strony.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group